iluzja obfitości

Iluzja obfitości

6 czerwca

0  Komentarzy

Obfitość, czyli dostatek, który jest przeciwieństwem niedostatku, lub pustki - to taki nasz częsty cel.

Dlaczego obfitość to tak pięknie brzmi? Dlatego, że po przeciwnej stronie stawiamy zwykle to, czego się obawiamy. Obfitość materialna będzie przeciwstawiona materialnemu ubóstwu, tak jak obfitość intelektualna ma być przeciwstawiona ubóstwu intelektualnemu. Podobnie z obfitością relacji, uznania, nagród, obfitością duchową również - każda ma swojego potwornego antagonistę, od którego uciekamy.

Problem w tym, że zazwyczaj chcemy mieć więcej, lepiej, szybciej, nawet taniej. Chcemy wiele na raz. Być może dlatego, że boimy się pustki i niedostatku, a być może dlatego, że przywykliśmy do tego, że gdy coś jest w naszym zasięgu, na coś nas stać dziś, to musimy to mieć od razu, poczuć się dzięki temu lepiej, wzbogacić nasz status, dowartościować się i przez to nie próbujemy zważyć tej obfitości, zastanowić się z czym powinna się równoważyć.

Z obfitością jest trochę jak z systemem naczyń połączonych. Czy można wierzyć, że napełniając jedno naczynie nie uszczuplimy zawartości drugiego, albo że gdzieś się w końcu nie przeleje?

Czy można mieć wszystko na raz?

Moim zdaniem świat jest bardzo fizyczny, jest w równowadze i zyskując w jednym miejscu, musimy zabrać w drugim. Poza tym myśląc o obfitości nie zapominajmy o tym, że świat jest takim systemem naczyń połączonych, nie można patrzeć tunelowo i dostrzegać tylko jedną stronę medalu.

I tak obfitość materialna może się wiązać z obfitością długów, lub ryzykiem braku płynności finansowej. Obfitość relacji może oznaczać też obfitość zobowiązań i brak czasu. Obfitość w statusie społecznym może się wiązać z obfitością trudnych ról i póz, które będziemy musieli przyjąć.

Nie ma dobrej obfitości bez wyważenia.

Mając obfitość nie stawajmy się chciwi, zwłaszcza skąpi emocjonalnie. Wprowadzajmy naszą obfitość dalej w obieg, aby cyrkulowała i napełniała kolejne naczynia, zasilała kolejne źródła. Przez to nam będzie lżej i zrobimy miejsce na dobre wyważenie, równowagę i balans w wielu aspektach naszego życia.

To trudna sztuka i wymaga wielu eksperymentów, wielu doświadczeń, ale jest do zrobienia, jeśli tylko chcemy patrzeć szerzej, nie dajemy się omamić dostatkiem.


O autorze

Irek Krajewski

Irek Krajewski – twórca bloga i podcastu Prosty Facet. Pomaga ambitnym facetom ogarnąć chaos w głowie i działać z większym spokojem. Product Owner, biegacz, tancerz. Łączy stoicyzm, psychologię i praktyczne strategie, by żyć świadomie i bez ściemy.

Wpisy z tej samej kategorii

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Weź BlogBook'a z najlepszymi wpisami

To 200 stron strategii i metod na radzenie sobie z emocjami i sposobów na konstruktywne myślenie w obliczu trudnych wyzwań. Zapisz się na listę mailową i odbierz swojego BlogBooka teraz!

>