Zdrowy egoizm czy asertywność?

Egoizm praktycznie zawsze bardzo źle mi się kojarzył. Odnosiłem wrażenie, że egoiści, to ludzie nieempatyczni, niewspółpracujący z innymi, którzy stawiają wyłącznie siebie na pierwszym miejscu. Dzisiaj to moje przekonanie się nieco zmienia za sprawą tego, że powstają nowe pojęcia takie, jak egoizm pozytywny lub zdrowy.

Definicja egoizmu

Słownik Języka Polskiego mówi jasno i wyraźnie, że  egoizm to postawa charakteryzująca się nadmierną albo wyłączną miłością siebie, podporządkowaniem własnym potrzebom interesów innych ludzi i myśleniem wyłącznie o sobie i swoich korzyściach.

Definicja jest jednoznaczna - chodzi o miłość własną.

Pomylenie pojęć

Oczywiście w mowie potocznej pojawiło się określenie zdrowego egoizmu, czyli takiej postawy, która charakteryzuje się umiejętnością odmawiania, kiedy nie masz na coś ochoty, umiejętnego dbania o swoje potrzeby, a więc w pewnym sensie zdrowej miłości do samego siebie, czyli szacunku do siebie i swoich potrzeb, bez frustrowania się, że ich nie realizujemy, to umiejętność realizowania swoich potrzeb w sposób, który odbywa się bez szkody dla innych.

Tyle, że jest to definicja asertywności, a słowa są bardzo ważne i dobrze jest czytać definicje.

W egoizmie nie ma nic co może być zdrowe, ponieważ to właśnie nadmierna miłość siebie, czyli pewien brak wyważenia w dbaniu o swoje potrzeby, który prowadzi do zupełnego pominięcia potrzeb innych, które może nawet skutkować działaniem na ich szkodę.

Co więcej… Naturalny cykl życia składa się z kilku faz, przez które przechodzimy wraz z wiekiem (wg Stevena Covey):

Zależność (od innych) → Niezależność (dbanie o siebie) → Współzależność (dbanie o innych)

To na etapie współzależności jesteśmy dopiero gotowy, żeby założyć rodzinę, lub stać się kimś w rodzaju edukatora, wychowawcy, itd.

Współzależność, to zrozumienie, że nie mamy całkowitej wolności i dowolności tego, co robimy w społeczeństwie, ponieważ spoczywa na nas pewna odpowiedzialność.

Nie ma wolności bez odpowiedzialności. Wolność bez odpowiedzialności, to zwykły bunt przeciwko normom społecznym, lub moralnym.Taki rodzaj buntu jest dobry dla okresu młodzieńczego, okresu budowania niezależności i uczenia się wglądu w siebie, ale nie jest konstruktywny w ujęciu społecznym.

Asertywność z kolei, to bardzo zdrowe podejście, które zabezpiecza nas przed braniem na siebie odpowiedzialności za to, co jest zupełnie niezależne od nas, np. czyjeś emocje, o czym już pisałem przy przedstawianiu reguły odpowiedzialności emocjonalnej. Postawa asertywna zabezpieczy nas także przed frustrowaniem się tym, że inni nie realizują naszych potrzeb, lub ich nie rozumieją. To my powinniśmy nauczyć się wyrażać w sposób zrozumiały dla innych nasze potrzeby i je określać dzięki wglądowi w siebie.

Tak więc potoczne określenie “zdrowy” egoizm, czyli postawa asertywna znajduje się gdzieś pomiędzy konformizmem (podporządkowaniem innym) a dbaniem głównie o siebie, w taki sposób, jakby inni się nie liczyli.

Faktem jest, że nie zadbasz dobrze o innych, jeśli nie zadbasz w pierwszej kolejności o swoje podstawowe potrzeby, bo będziesz zwyczajnie niespełniony, sfrustrowany, a w rezultacie albo szybko stracisz motywację i się wypalisz, albo staniesz się konfliktowy.

Zatem dbajmy o siebie w sposób zdrowy dla siebie i innych utrzymując asertywne podejście.

Fajne? Podziel się na

About the Author

Autor bloga ProstyFacet.pl. Tworzę strony internetowe w Wordpressie. Biegam, kocham taniec, czytam w jęz. angielskim i francuskim. Choć jestem inżynierem, zawsze interesował mnie człowiek.

Leave a Reply 0 comments

Leave a Reply: