Wstęp do osiągania celów – Mierzenie

Ponieważ od ponad roku bardzo mocno i bardzo świadomie pracuję nad osiąganiem swoich celów, które możesz znaleźć na stronie Wyzwania, chcę podzielić się z Tobą czytelniku pewnymi obserwacjami, trikami na temat tego, co działa, co nie działa, pokazać narzędzia, które i techniki, które pomogą mam nadzieję i Tobie dojść do swoich celów.

Mierzenie jest bardzo ważne!

Pierwsza i najważniejsza rzecz (w przypadku, gdy już masz ustalone i opracowane cele), to mierzenie.

Słynny ekspert ds. zarządzania Peter F. Drucker powiedział kiedyś mniej więcej coś takiego, że “to, co jest mierzalne, tym można zarządzać”.

  • Chcesz schudnąć 10 kg? Zacznij mierzyć ile chudniesz każdego tygodnia, a może nawet dnia.
  • Chcesz przebiec 10 km? Zacznij mierzyć ile przebiegłeś w danym tygodniu, ile biegasz dziennie.
  • Chcesz jeść zdrowo? Zmierz ile wartościowych posiłków zjadłeś w tygodniu.
    To na początek.

Dlaczego jest to takie ważne? Druga część zdania Druckera “co jest pomierzone, tym można zarządzać”. Dopiero kiedy zorientujesz się w tym jakie postępy robisz (albo nie robisz) w kierunku swojego celu, będziesz mógł robić podsumowania i podejmować decyzje, które ich dotyczą.

Kiedy będziesz już w procesie dążenia do celu, może się okazać, że zaskoczysz siebie i okaże się, że te decyzje nie będą się sprowadzały tylko do niec kolokwialnego stwierdzenia “ciśnij, ciśnij”, czy “muszę się spinać, żeby to skończyć”. Może się okazać, że zaczniesz też mierzyć inne rzeczy, które również mają istotne przełożenie na realizację niektórych celów - np. to, żeby zapewniać sobie czas na dobry jakościowo odpoczynek i ładować akumulatory, byś miał energię, żeby zrobić swoją pracę w ciągu kilku godzin, zamiast kilkunastu.

Mierzenie daje początek lepszemu planowaniu, ale również eliminowaniu - np. zbędnych dystraktorów (przeszkadzajek, złodziei czasu itd.), lub na eliminowaniu niektórych… celów.

Tak, może się okazać, że pewne czynności nie sprawiają Tobie żadnej przyjemności, a jedynie wyzwalają niepokojące myśli “muszę”, “co będzie jeśli”, “nie mogę tego zrobić”, “nie sądziłem, że to tyle zajmuje”.

Nie wszystko ma sens i okazuje się być dla nas istotne, ale to możemy stwierdzić tylko wówczas, gdy spróbujemy i mamy jakiś poziom odniesienia - np. mierzymy satysfakcję.

Co i jak mierzyć?
Mierzyć należy to, co pozwoli zweryfikować postępy czynione w danym zadaniu - np. gdy chcesz biegać długie biegi - np. maratony - zacznij mierzyć ile kilometrów przebiegasz w ciągu dnia/tygodnia. Jeśli chcesz biegać szybko - zacznij mierzyć czas. Albo mierz i to, i to.

Chcesz czytać więcej książek? Zacznij od tego, żeby ustalić jak dużo stron udaje Ci się przeczytać w ciągu tygodnia, czy miesiąca.

Czy można bez mierzenia?
Można, tylko pozbawiasz się w ten sposób możliwości oceny i wpływu na proces dążenia do celu. W zasadzie, to zdajesz się na ślepy los.

Być może dojdziesz tam, dokąd zmierzasz, tylko kiedy i w jakim stanie - tego się nie dowiesz.

Dlatego jedną z najistotniejszych cech opisowych każdego celu jest mierzalność.

Sprawdź także o ustalaniu celów metodą S.M.A.R.T. i S.P.V.E.M. i zacznij od zdefiniowania takich cech dla swoich celów, a zobaczysz, jak po jakimś czasie zacznie się dziać magia!

Cele same się nie zrealizują, ale będziesz miał ich lepszy ogląd, co ułatwi wiele decyzji.

Ilustracja tytułowa: William Iven z Unsplash

Fajne? Podziel się na

About the Author

Autor bloga ProstyFacet.pl. Tworzę strony internetowe w Wordpressie. Biegam, kocham taniec, czytam w jęz. angielskim i francuskim. Choć jestem inżynierem, zawsze interesował mnie człowiek.

Leave a Reply 0 comments

Leave a Reply: