Wieczór przynosi ciemniejsze myśli – chodź spać wcześniej!

W społeczeństwie krąży przekonanie, że dzielimy się na "sowy" i "skowronki", to znaczy istnieją co najmniej dwa chronotypy - predyspozycje danej osoby do spania w określonych przedziałach czasowych. 

Skąd właściwie takie zróżnicowanie? Otóż nasze organizmy podlegają pewnej regulacji w zależności od poziomu hormonów, metabolizmu, temperatury ciała, zdolności poznawczych. 

Organizmy mamy różne, ale biologicznie jesteśmy zwierzętami dziennymi, w odróżnieniu od sów.

Prawda jest taka, że tak, jak nie ma jednego czynnika wpływającego na optymalne okresy snu, tak nie można po prostu powiedzieć, że jedyne co reguluję nasz chronotyp, to geny.

Mi zajęło zaledwie tydzień czasu przestawienie się z "nocnego Marka" na "rannego ptaszka". Zamiast chodzić spać ok. północy, postanowiłem sobie wstawać o 6:00 i jedyne, czego potrzebowałem, to zacząć kłaść się spać ok. 22:00 i nie zamęczać się przed snem oglądaniem telewizji, lub obserwowaniem ekranu komputera, czy telefonu.

Noc nie jest idealna do niektórych aktywności. Co by nie powiedzieć, jednak jest to schyłek dnia, gdy zbieramy się do snu. Noc ma tendencję do rozciągania się, bo wchłania wszystko w swój mrok, ale tak samo pochłania też niektóre pozytywne myśli. To czas uśpienia.
Poranek jest czasem budzenia się do aktywności i dużo lepiej jest załatwiać te sprawy, które wymagają energii i optymizmu (dobrej motywacji) nad ranem. 

Dlatego ja dzisiaj nastawiam budzik na 5:00. 

Dobranoc!

Fajne? Podziel się na

About the Author

Autor bloga ProstyFacet.pl. Tworzę strony internetowe w Wordpressie. Biegam, kocham taniec, czytam w jęz. angielskim i francuskim. Choć jestem inżynierem, zawsze interesował mnie człowiek.

Leave a Reply 0 comments

Leave a Reply: