Nie od razu trzeba rzucać się na głęboką wodę

Być może chciałbyś zmienić dzisiaj swoje życie, tak radykalnie. Tak bardzo radykalnie, jak w marzeniach, które tym różnią się od rzeczywistości, że niewielkim wysiłkiem możemy je przywołać, zmodyfikować, poprawiać bez końca i bez kosztu.

Skok na głęboką wodę myślisz sobie - zrobię to, bo jestem hardy, teraz, z początkiem nowego roku, nowego miesiąca, nowego tygodnia, jutro. Jutro staje się Twoim wyobrażeniem, a marzenia odległym planem.

Rzecz w tym, że nasze mózgi boją się wielkich zmian, o ile nie są w tym trenowane przez lata, a zwykle nie są. Nie w domu, nie w szkole, nie w typowej pracy.

Mózg czuje się uciskany ciężarem wielkich planów. Im większe są, tym większe napięcie, tym bardziej rośnie ciśnienie.

Co zrobić, żeby doczekać się realizacji? Można oszukać mózg, można oszukać naszą wewnętrzną maszynkę do liczenia, która nie ogarnia wielkich liczb, ilości i wolumenów.

Podziel cel na mniejsze etapy, etapy na zadania, zadania na drobne czynności, a czynności, jeśli trzeba na śmiechu warte mikrogesty - zapisz i wykonuj ten plan każdego dnia, a oszukasz swój ogłupiały od wielości i nieoznaczoności mózg, który obsesyjne próbuje się doliczać tego i owego. Oszukasz go czyniąc postępy tak niezauważalne, że nie wywołasz najmniejszego drgnięcia, najdrobniejszej pani szarej eminencji sterującej centrum działania.

Możesz też rzucić się na głęboką wodę i utonąć, albo przetrzymać moment, w którym ogarnie Cię panika, a rozbiegane myśli się uspokoją. To druga metoda. Pokonać lęk, eksponując się na niego dobrowolnie i sprawdzając co się stanie, gdy przekroczysz pewną granicę i zamkniesz za sobą drogę powrotną.

Masz dwie działające strategie, żeby dokonać w ostateczności wielkich rzeczy,

Którą wybierzesz?

Podpowiedź: połącz jedno z drugim, eksperymentuj, jedne zadania wymagają szybkiego przezwyciężenia oporu, a inne pokonania nieoznaczoności, przez zminimalizowaną oznaczoność.

Rób, próbuj, działaj, zmieniaj jeśli trzeba w zależności od zadania.

Ucz się po drodze.

Tylko nie mów, że nie możesz ruszyć. Teraz to wymówka, bo masz dwa działające podejścia.

Fajne? Podziel się na

About the Author

Autor bloga ProstyFacet.pl. Tworzę strony internetowe w Wordpressie. Biegam, kocham taniec, czytam w jęz. angielskim i francuskim. Choć jestem inżynierem, zawsze interesował mnie człowiek.

Leave a Reply 0 comments

Leave a Reply: