Puer aeternus – „wieczny chłopiec”.

Puer aeternus, czyli "wieczny chłopiec" z mitologii greckiej - bóg-młodzieniec cieszący się nieskończoną młodością. W psychologii tym terminem określa się starszą osobę, której rozwój emocjonalny zatrzymał się na etapie dorastania.

"Puer" to osoba, która prowadzi prowizoryczne życie ze strachu przed tym, by nie utknąć w sytuacji, z której nie da się jakoś wywinąć lub wycofać. To wyznawca stylu życia pozbawionego ograniczeń, piewca wolności i niezależności, który nie toleruje restrykcji.

Pierwowzór wiecznego młodzieńca pochodzi z "Metamorfoz" Owidiusza. Jego przeciwieństwem był Kronos - bóg zdyscyplinowany, odpowiedzialny, racjonalny i uporządkowany.

Mężczyzna o psychice wiecznego chłopca ma następujący rys psychologiczny:

  • kompleks matki, który wyraża się w poszukiwaniu kobiety idealnej, która zastąpi mu niemowlęcą więź z matką,
  • homoseksualizm lub donżuanizm (męskość wyalienowana od kobiecości - życie mitem kobiety, której nie można zdobyć, albo nie można odzyskać),
  • wewnętrzny kompleks niższości, który jest kompensowany przekonaniem o swojej wyjątkowości,
  • psychologia młodzieńca, czyli przywiązywanie nadmiernej wagi do wyobrażeń i ideałów,
  • indywidualizm,
  • lęk przed sytuacjami, z których nie można się uwolnić,
  • niechęć do wydoroślenia, prowadzenie "tymczasowego" styl życia, albo życie przeszłością,
  • pokusa do czynów heroicznych, która wyraża się w fascynacji niebezpiecznymi sportami,
  • brak potrzeby akceptacji charakteryzujący trudnościami w dostosowaniu się do wymagań społecznych, ucieczkami w stan nierzeczywistości.

Skoro wiadomo już czym jest postawa niedojrzałości mężczyzny, to czym jest dojrzałość mężczyzny?

O tym wkrótce...

Ilustracja tytułowa: Jeremy Bishop - Los Angeles, USA / Unsplash

Dodaj wpis na FB

About the Author

Autor bloga ProstyFacet.pl. Tworzę strony internetowe w Wordpressie. Biegam, kocham taniec, czytam w jęz. angielskim i francuskim. Choć jestem inżynierem, zawsze interesował mnie człowiek.

Leave a Reply 0 comments

Leave a Reply: