Kto definiuje Twoją męskość? – Ty!

Z dobrych 8 albo 10 lat temu przeczytałem książkę "Bogaty ojciec, biedny ojciec" Roberta Kiyosaki'ego, która opisywała różnice w mentalności i podejściu do życia i pracy dwóch różnych sylwetek mężczyzn - biednego ojca i bogatego mentora - tzw. drugiego ojca. Utkwiła mi do dziś w pamięci taka oto prosta formuła, która była tam zapisana:

BE --> DO --> HAVE, czyli  BĄDŹ --> RÓB --> MIEJ.

Żeby osiągnąć pewien stan, który sobie określimy - np. bogactwo, najpierw musimy zacząć myśleć tak, jak osoba zamożna, a następnie włączyć działanie i dążyć do tego stanu wkładając w to pracę. Dopiero po przejściu pewnej drogi możemy czerpać owoce z tego, co pragnęliśmy osiągnąć.

Nie da się przeskoczyć z BĄDŹ do MIEJ! 

Jeżeli chcesz być bardziej męski, albo w atrakcyjny, to niech to stanie się Twoją decyzją i zacznij robić. Musisz przejść przez ten proces. Czasem chcemy mieć efekty od razu, czasem chcemy pominąć trud, który jest pomiędzy zamysłem a efektem, ale ten trud jest konieczny i daje niezbędne doświadczenia, które pozwalają zażyć obfitości, która jest na końcu.

Ten schemat tyczy się wielu rzeczy. Jeśli np. chcesz mieć przy swoim boku atrakcyjną kobietę, to sam powinieneś stać się takim człowiekiem, z którym ta kobieta zechce się związać. A to wymaga zwykle pracy, na którą nie każdy jest gotowy. Jednak nie da się osiągnąć tego samego efektu na dłuższą metę jedynie udając kogoś, kim jeszcze nie jesteśmy.

Jedni wkładają wysiłek by coś/kogoś udawać, a inni po prostu tym emanują, bo są wzbogaceni tym co im dało prawdziwe doświadczenie.

Fajne? Podziel się na

About the Author

Autor bloga ProstyFacet.pl. Tworzę strony internetowe w Wordpressie. Biegam, kocham taniec, czytam w jęz. angielskim i francuskim. Choć jestem inżynierem, zawsze interesował mnie człowiek.

Leave a Reply 0 comments

Leave a Reply: