pająk sięć wąż

Dlaczego negatywne postrzeganie innych jest niezdrowe dla Ciebie?

“Wszyscy faceci to świnie!” - Czy jest to tylko niewinne, obojętne dla Ciebie przekonanie, czy jednak nie do końca?

Czasami mówimy coś w złości i to jest ok, bo każdy ma czasem prawo do negatywnych emocji i do ich odwentylowania. To jest zrozumiałe i całkiem zdrowe, gorzej jeśli to coś mówisz jest wynikiem utrwalonych w jakiś sposób myśli, jest stałą reakcją na daną sytuację i budzi negatywne emocje. Wtedy warto się zastanowić, czy te emocje są dla Ciebie zdrowe i czy warto nim ulegać.

Nierzadko odnoszę wrażenie, że to, co robią kobiety i mężczyźni wskutek niedanych relacji, to trwanie w niedobrym schemacie powtarzania stereotypowych myśli i wzbudzanie sobie przez to negatywnych emocji, albo podkopywanie swoich nadziei na lepszy związek.

W poprzednim wpisie przedstawiłem kilka zniekształceń poznawczych i dzisiaj do tego wrócę.

W życiu kierujemy się wieloma przekonaniami, które mogą być dla nas zarówno zdrowe, jak i niezdrowe, tzn. takie, które nas wstrzymują przed realizacją celów (np. te, które powodują opór, lęk w sytuacjach społecznych), lub takie, które wręcz sabotują nasze myślenie i sprawiają, że czujemy się źle ze sobą (np. spychają nas w nastrój depresyjny, w mimowolne rozmyślanie o sprawach niepokąjących, kojarzących się z negatywnymi emocjami).

W rozpoznawaniu i radzeniu sobie z przekonaniami bardzo skuteczna jest terapia poznawczo-behawioralna przedstawię Ci kilka jej elementów, które są pomocne w znalezieniu bardziej naukowej odpowiedzi na tytułowe pytanie.

W terapii poznawczo-behawioralnej można odnaleźć schemat dotyczący negatywnego postrzegania, który nazwałem na swój użytek - “krzywym zwierciadłem postrzegania”.

Działa to w taki sposób, że - negatywne postrzeganie samego siebie przekłada się na negatywne postrzeganie innych i świata, a to z kolei prowadzi do negatywnej wizji przyszłości. I tak w kółko trwa ten błędny krąg negatywnego postrzegania, dopóki w jakiś sposób go nie przerwiesz.

Początek tego “skrzywionego” postrzegania może mieć początek w którymkolwiek z punktów według poniższego schematu.

krzywe zwierciadło postrzegania

Terapia poznawczo-behawioralna - schemat kognitywny wg Aarona Beck'a - "krzywe zwierciadło postrzegania"

Powyższy model pozwala zaobserwować dlaczego negatywne postrzeganie może mieć przede wszystkim zgubny wpływ dla nas samych i jest wyjątkowo niepomocne w rozwoju osobowym. Przede wszystkim negatywne albo zaburzone postrzeganie innych przekłada się na negatywne myślenie o sobie samym i wpływa na negatywne postrzeganie przyszłości.

Jest to błędny krąg, który ma wpływ na kształtowanie naszych myśli i emocji w ciągu życia, a także na wyrabianie dysfunkcyjnych wzorców myślenia, takich jak te przedstawione we wpisie o błędach poznawczych.

Nasze zachowania w różnych sytuacjach życiowych są powiązane z myślami i emocji w triadzie - obrazuje to kolejny bardzo ciekawy schemat zaciągnięty z terapii poznawczo-behawioralnej:

rdzenne przekonania terapia poznawczo-behawioralna

Terapia poznawczo-behawioralna - Rdzenne przekonania i ich wpływ na postrzeganie i funkcjonowanie człowieka

Za każdym razem, gdy reagujesz na jakąś sytuację niepożądanymi emocjami lub obserwujesz pojawienie się automatycznych myśli o negatywnym zabarwieniu, lub też wydaje Ci się, że Twoje zachowanie było nieadekwatne do sytuacji, postaraj się zaobserwować i zanotować również pozostałe elementy “triady”: myśli - emocje - zachowania.

Faktem jest, że niezależnie od tego, co myślisz na temat drugiego człowieka, w większości przypadków najprawdopodobniej jest za późno, żeby zmienić jego zachowanie - czasem nie warto nawet tego robić, lepiej skoncentrować się na tym, co dobrego możesz sama wyciągnąć dla siebie z tej sytuacji.

Niektórzy z nas, w sytuacjach, gdy czujemy się bezsilni, albo jest nam z czymś niewygodnie, wynajdują sobie czynności, które pomagają nam odwracać uwagę od nieprzyjemnych emocji.

I nie muszą to wcale być nałogi!

Powtarzając ten schemat zachowań, z czasem wypracowujemy sobie tzw. “czynności zabezpieczające”, które chronią nasz umysł przed doświadczaniem tego, co mamy nieprzepracowane.

Może to być np. sprzątanie, w chwili gdy nachodzi Cię jakaś nieprzyjemna myśl, albo oglądanie telewizji dla tzw. “samego sportu”, w sytuacji, gdy nie chcesz się z kimś kłócić, czy konfrontować w domu.

Te czynności mają za zadanie zająć nasz umysł czymś w taki sposób, aby zagłuszyć niewygodne emocje, albo zmienić nieprzyjemny nastrój.

Często powtarzane czynności zabezpieczające stają się w końcu naszymi rytuałami, czy też nawykami i zaczynamy je w sobie wzbudzać we wszystkich sytuacjach, które wiążą się z podobnym co do rodzaju i jakości pobudzeniem emocjonalnym.

Czy jest to rozwiązanie sytuacji? Jak myślisz, czy uciekanie od poszukiwania przyczyny problemu, albo od konfrontowania się z niewygodnym zapewni Ci spokój na długo? Myślę, że nie tędy droga.

I na tym chciałbym, żebyśmy się koncentrowali na tym, na co mamy pełny wpływ - na sobie i wyciągali naukę z naszych doświadczeń.

“Wszyscy faceci to świnie!” – Czy jest to tylko niewinne, obojętne dla Ciebie przekonanie, czy jednak nie do końca?
Czasami mówimy coś w złości i to jest ok, bo każdy ma czasem prawo do negatywnych emocji i do ich odwentylowania. To jest zrozumiałe i całkiem zdrowe, gorzej jeśli to coś mówisz jest wynikiem utrwalonych w jakiś sposób myśli, jest stałą reakcją na daną sytuację i budzi negatywne emocje. Wtedy warto się zastanowić, czy te emocje są dla Ciebie zdrowe i czy warto nim ulegać.

Charles Chaplin Circus Party

15 zniekształceń poznawczych, które sabotują Twoją samoocenę

Zniekształcenia poznawcze, to utrwalone wzorce myślowe, które zwodzą umysł w taki sposób, aby nas przekonać, że coś jest realne, nawet jeśli nie ma to żadnego oparcia w faktach. Zamiast postrzegać rzeczywistość taką, jaka jest, widzimy jej zniekształcony obraz, nacechowany stronniczo, zafałszowany, często negatywny.

W jaki sposób kształtują się negatywne wzorce myślowe?

Uczymy się ich od innych ludzi, najczęściej bardzo dla nas istotnych, jak rodzice, autorytety, kochankowie, przyjaciele, lub też sami je wytwarzamy w wyniku traumatycznych doświadczeń.

Wszyscy w jakimś stopniu ulegamy zniekształceniom poznawczym. Bardzo często te “filtry poznawcze” nie są uświadomione, ani dostrzegalne dla osoby, która je stosuje.

Dlaczego warto sobie uświadomić własne zniekształcenia poznawcze?

Ponieważ są one powiązane z negatywnymi doświadczeniami, to zazwyczaj przywołują negatywne stany emocjonalne, a ich nasilenie może wywołać znaczące obniżenie nastroju (np. stan depresyjny), lub zaburzenia lękowe.

Jeśli chcesz się im przyjrzeć, sprawdź poniższą listę (opracowaną na podstawie badań prof. Aarona Beck’a).
Ponieważ jednak czasami są one bardzo silnie wdrukowane w nasz umysł i zepchnięte w głąb świadomości, dlatego też ciężko może być je samodzielnie rozpoznać.

Czasem konieczne może się okazać przepracowanie tych wzorców myślowych w procesie terapii z niezależną osobą - psychoterapeutą, który ułatwi Ci ich wychwycenie.

Najczęstsze zniekształcenia poznawcze - sprawdź, czy im ulegasz!

1. Filtrowanie mentalne (selektywna uwaga) - Odsiewasz z doświadczanych sytuacji wszelkie pozytywne aspekty, a skupiasz się wyłącznie na aspektach negatywnych.

np. “Jedna osoba z grona zebranych kręciła głową podczas mojego wystąpienia. Pewnie moja prezentacja wypadła słabo.”

2. Mocno spolaryzowane myślenie ( inaczej zwane dychotomizacją albo myśleniem w kategoriach “czarne-białe”) - Przy takim myśleniu wszystko postrzegasz w kategoriach “zerojedynkowych”, tzn. rzeczy wydają się być albo czarne, albo białe. Coś jest albo doskonałe, albo do niczego, możesz albo odnieść zwycięstwo, albo ponieść sromotną porażkę. Brak w tym modelu myślenia jakichkolwiek odcieni szarości.

Wiąże się często ze stosowaniem słów: “zawsze”, “wszystko”, “każdy”, “nigdy”.

3. Nadmierne uogólnianie (nadmierna generalizacja) - Na podstawie pojedynczego zdarzenia, lub faktu wyprowadzasz bardzo ogólne wnioski. Jeśli coś negatywnego zdarzy się raz, masz przeświadczenie, że będzie się to działo w kółko. To zniekształcenie może powodować, że będziesz postrzegać pojedyncze negatywne zdarzenie jako część całej serii niepomyślnych wypadków.

4. Przeskakiwanie do wniosków - Ulegasz temu zniekształceniu, jeżeli dochodzisz do poważnych wniosków (zwykle negatywnych) w oparciu o mgliste (lub fikcyjne) przesłanki.

  • Czytanie w myślach - wnioskowanie o myślach innych osób w oparciu o ich zachowanie lub komunikację niewerbalną, zakładając najgorszy scenariusz bez weryfikacji poprzez zapytanie osoby co faktycznie myśli. “Spojrzała na moje poplamione buty, pewnie uważa, że nie przywiązuję wagi do wyglądu, więc nie ma sensu, żebym podchodził do tej eleganckiej i atrakcyjnej babki”.
  • Przepowiadanie przyszłości - stronnicze przewidywanie negatywnych rezultatów zdarzeń bez oparcia w faktach.

5. Wyolbrzymianie/umniejszanie - Przywiązujesz nieadekwatnie większą wagę spostrzeganym błędom, słabościom, albo zagrożeniom, i odpowiednio nieadekwatnie mniejszą wagę sukcesom, zaletom i możliwościom. Jeżeli tak myślisz, to możesz wyolbrzymiać skutki pewnych wydarzeń, albo przeciwnie umniejszać pewne wydarzenia do tego stopnia, aż staną się nieznaczące (np. czyjeś niedoskonałości lub pożądane cechy).

  • Katastrofizacja - To skupianie się na najgorszym scenariuszu, jaki może się wydarzyć - spodziewasz się katastrofy, która ma nagle nastąpić. Kiedy pojawia się jakiś problem do rozwiązania, powstają myśli “a co jeśli nastąpi tragedia”, “co złego może mi się przydarzyć?”.

6. Personalizacja - jest to zniekształcenie, które sprawi, że wszystko, co inni powiedzą wyda Ci się bezpośrednio związane z reakcją na Ciebie. Osoba, które jest zaangażowana myślowo w personalizowanie, może też brać na siebie winę za zdarzenia, na które jej wpływ jest realnie znikomy.

7. Nadmierna kontrola - Jeżeli czujesz się zewnętrznie warunkowana, zaczynasz postrzegać siebie jako ofiarę losu.
Np. “nic nie poradzę na to, że jakość mojej pracy jest niedostateczna, mój szef kazał mi ją wykonywaać po godzinach”.
Przekonanie o zewnętrznym warunkowaniu może też powodować branie odpowiedzialności za ból/szczęście wszystkich wokół nas na siebie. Np. “dlaczego nie jesteś szczęśliwy, czy to przez coś, co ja zrobiłam?.

8. Fałszywe przekonanie o sprawiedliwości - Czujesz się urażona ponieważ żywisz głębokie przekonanie, że coś jest słuszne, a inni się z Tobą nie zgadzają. Kiedy dorastaliśmy i coś szło nie tak, nasi rodzice mówili życie nie zawsze jest sprawiedliwe”. Ludzie, którzy idą przez życie stosując miernik “sprawiedliwości” do oceny różnych sytuacji, najczęściej czują się nieswojo i negatywnie z tego powodu. Ponieważ życie nie jest “sprawiedliwe” - zdarzenia nie zawsze będą przyjmowały taki obrót i nie będą na Twoją korzyść, nawet jeśli myślisz, że tak powinno być.

9. Obwinianie - Czynisz inne osoby odpowiedzialnymi za Twój ból, albo obierasz inną strategię i sama siebie winisz się za wszelkie powstałe problemy. Faktem jest, że tak naprawdę nikt inny poza nami nie ma kontroli nad tym jakie mamy emocje, ani nad naszymi reakcjami emocjonalnymi.

10. Nadużywanie imperatywów (muszę”, “powinnam”, “należy” itd.) - Masz listę żelaznych zasad według których powinnaś się zachowywać. Ludzie, którzy łamią te zasady wprawiają Cię w złość, z kolei Ty czujesz się winna, gdy sama naruszamy te zasady. Osoby nierzadko przekonują siebie, że próbują siebie zmotywować różnymi imperatywami, tak jakby musiały siebie karać przed zrobieniem czegokolwiek.

11. Emocjonalne rozumowanie - Wierzysz, że to, co czujesz jest w sposób automatyczny prawdziwe. Zakładasz, że twoje niezdrowe emocje odzwierciedlają stan rzeczy - taki, jaki jest - “czuję to, a więc to musi być prawda”.

12. Błędne przekonanie o wpływie - Żywisz przekonanie, że inne osoby dostosują się, albo dopasują, jeżeli wywrzesz na nie odpowiednią ilość presji, lub się im nieco przypodobasz.

13. Nadawanie etykiet - generalizujemy jedną lub dwie cechy formułując jedną ogólną, negatywną ocenę.
Jest to ekstremalny przykład uogólniania, który polega na tym, że zamiast przedstawiać jakieś zdarzenie w kontekście konkretnej sytuacji, w której zaistniało, przypisujesz sobie lub drugiemu człowiekowi etykietkę. Nadawanie etykietek cechuje używanie mocno zabarwionego i nacechowanego emocjonalnie języka.

14. Przekonanie o nieomylności - Stale zadajesz sobie trud udowadniania, że Twoje opinie i działania są słuszne. Bycie w błędzie jest nie do pomyślenia i posuniesz się bardzo daleko, aby wykazać swoją rację. Przekonanie o słuszności Twoich racji, często jest ważniejsze od uczuć innych osób wokół Ciebie, nawet jeśli są to bliskie Ci osoby.

15. Przekonanie o darze z niebios - Spodziewasz się, że Twoje wysiłki i poświęcenie w końcu się opłacą, że coś Ci się należy, tak jakby ktoś gdzieś odnotowywał i mierzył Twoje starania. Wpadasz w zgorzknienie, gdy nagroda w końcu nie nadchodzi.


Bardzo trudno rozstać się z niektórymi zniekształceniami poznawczymi, zwłaszcza jeśli te wzorce mocno się ugruntowały, ale warto to zrobić, bo możesz dzięki temu mieć dużo lepszą jakość życia i odkryć siebie na nowo!

Co myślisz o tym zestawieniu i zniekształceniach poznawczych? Czy zauważasz któreś w sobie i czujesz, że chcesz je zmienić, bo mogą Cię ograniczać?

Zapraszam do dyskusji poniżej!


Zniekształcenia poznawcze, to utrwalone wzorce myślowe, które zwodzą umysł w taki sposób, aby nas przekonać, że coś jest realne, nawet jeśli nie ma to żadnego oparcia w faktach. Zamiast postrzegać rzeczywistość taką, jaka jest, widzimy jej zniekształcony obraz, nacechowany stronniczo, zafałszowany, często negatywny.

faceci są prości

Faceci są prości! – Co to właściwie ma znaczyć?

Jeżeli jesteś jak ja, to pewnie co najmniej dziesiątki razy słyszałeś, bądź słyszałaś określenie “faceci są prości”. Nie lubię frazesów i nie lubię, gdy ktoś używa wyświechtanych określeń, żeby coś, kogoś lub siebie usprawiedliwić, albo co gorsza tłumaczyć. Dlatego powiedziałem sobie dość i postanowiłem tutaj “zczelendżować” takie i inne podobne opinie, sprowokować do zastanowienia się nad tym co oznaczają.

OK, zajmijmy się tym!

Co to właściwie oznacza, że “faceci są prości”?

Ponieważ to określenie mnie kłuje, postanowiłem sprawdzić co internety piszą i mówią na ten temat - oto fragmenty:

  1. Jak zrozumieć faceta? To bardzo proste. Nie należy szukać jakiś skomplikowanych sposobów, wystarczy pojąć kilka prostych spraw, które są łatwe i proste do przyjęcia.
  2. ​Nie rozumiemy żadnych subtelnych, pośrednich próśb. Pośrednie bezpośrednie prośby nie działają. Te pośrednie postawione bezpośrednio przed naszym nosem też nie działają. Po prostu powiedz czego chcesz.
  3. Jeżeli zadajesz pytanie, na które nie oczekujesz odpowiedzi, nie zdziw się, ze otrzymasz odpowiedz, której raczej nie chciałaś usłyszeć.

Źródło: eioba.pl

Teraz weźmy na warsztat jakieś wideo, które tłumaczy dlaczego faceci są prości. Otworzyłem youtube i zwróciłem uwagę na pierwsze wideo, które wyskoczyło po wpisaniu hasła “men are simple” i jednocześnie zostało nagrane przez faceta.

Wideo jest w języku angielskim - poniżej moje podsumowanie tego, co usłyszycie.

Jesteśmy prości, ponieważ…

W punktach skrót treści autora wideo, a po myślniku moje komentarze.

  1. Lubimy się czuć jako ci, którzy muszą zapewnić rodzinie byt i wygodę.
    - narzucona jest nam rola zdobywców, dlatego powinniśmy kształtować i okazywać te cechy, które się z nimi kojarzą.
  2. Lubimy, gdy nasze kobiety wyglądają ładnie.
    - czyli jesteśmy wzrokowcami.
  3. Lubimy, gdy nasze kobiety pokazują charakter - może nie w chwili samego konfliktu, ale lubimy.
    - ponieważ musimy funkcjonować w środowisku rywalizacji, to jest to czynnik, który jest nam znany i który doceniamy.
  4. Wolimy Was bez tapety - bez nadmiernego makijażu. Coś bliższego naturalności jest sexy.
    - znowu okazuje się, że jesteśmy wzrokowcami i nie lubimy fałszu, tylko to, co jest i takie jakie jest.
  5. Nie pytaj nas o nasze zdanie w temacie ubioru, zwłaszcza jeśli potem i tak ubierasz się po swojemu.
    - czyli przytłacza nas konieczność podejmowania decyzji w sprawach, w których nie jesteśmy biegli, dużo łatwiej jest nam to oddelegować, lub ucieć mniej lub bardziej umiejętnie od tematu.
  6. Poczucie humoru jest bardzo fajne u kobiety, nie musisz się spinać, gdy słyszysz lekko ironiczną uwagę.
    - wyzwanie to wyzwanie i jest tylko udane z godnym siebie przeciwnikiem.
  7. Nie cierpimy robić z Wami zakupów.
    - to nieprawda, bo lubimy sami kupować, ale akurat rzeczy bardziej techniczne, jak samochody, komputery, komórki, cyfrowe lustrzanki, rowery, deskorolki, elektryczne hulajnogi, wędki ze spinningiem, kombinezony do nurkowania itd.,
    - nie lubimy natomiast podejmować decyzji w kwestiach, które uważamy za zbędne, czyli np. ubioru.
  8. Twoje krytyczne uwagi mogą poczekać, jeśli Twój facet jest akurat nie w sosie. Naprawdę, nie pogarszaj sytuacji.
    - skoro jesteśmy predystynowani do bycia zdobywcami, to nie lubimy się czuć niezręcznie, nie wiedzieć, mieć pustkę w głowie - to czego nie potrafimy kontrolować budzi naszą złość, a nawet agresję.
  9. Nie pamiętamy ważnych dat. Po prostu nie przechowujemy zbyt dużej ilości liczb w swoich umysłach.
    - podobnie jak z innymi rzeczami, które uważamy za zbędne - w tym przypadku liczby stają się… obciążeniem i to, co z nimi związane, jest spychane na dalszy plan.
  10. Jeżeli Twój facet siedzi z kumplami przed telewizorem i ogląda sport - Zostaw go w spokoju.
    - sport w TV - kibicowanie, to dla wielu facetów sposób na rozładowanie emocji i… dlatego lubimy to robić z innymi, podobnymi sobie - a zatem w stadzie wraz z innymi facetami. To nasze święto - nie utrudniaj nam tego.

Podsumowanie wideo

Z tych dziesięciu powyższych punktów można wyczytać jedno - mężczyźni mają problem z komunikowaniem w niektórych sytuacjach. Bardzo wydatnie rysuje się tu coś takiego, jak granie na przekonaniach co do własnej osoby, czy “rodzaju”, a także pewna powierzchowność w komunikowaniu lub wręcz brak komunikowania swoich odczuć, uciekanie przed tym lub unieważnianie.

A co o “prostocie” facetów sądzą kobiety, możecie przeczytać na forum netkobiety.

- wyłowiłem to:   “Może i prości. Ale mają jedną zasadniczą wadę: nie słuchają nas!”

Ja to odczytuję jako “nie potrafimy się komunikować” z kobietami w taki sposób, w jaki by tego oczekiwały.

Dlaczego tak się dzieje i czy jest to normą?

Najciekawszy dla całego tematu jest artykuł, który znalazłem na portalu Deon.

“Dlaczego tak trudno jest nam odnaleźć się w świecie uczuć? Narzucono nam poglądy na temat bycia mężczyzną i bardzo szybko nauczyliśmy się, że dozwolone są tylko niektóre uczucia, uznane za męskie, takie jak: agresja, chęć rywalizacji, odwaga, poczucie humoru, a także chęć posiadania kontroli. W okresie dorastania do tych uczuć dołączają także doznania seksualne, powszechnie znane jako "rajcowanie". Można by to porównać do sytuacji, w której mężczyźni są zdolni złapać tylko pięć stacji w radiu, które odbiera ich dużej więcej.”
“bliskie relacje i intymność sprawiają mężczyznom trudność. Jakie bowiem relacje międzyludzkie można zbudować na rywalizacji, odwadze, poczuciu humoru i seksie?”
“Takie wychowanie wcale nie pomaga mężczyznom w nawiązaniu głębokich i intymnych relacji. Przez tę uczuciową ubogość cierpią nie tylko oni sami, ale i ich partnerki.”

Dlaczego my - faceci uciekamy od niektórych uczuć?

Kilka wniosków z “internetów” na tym etapie

Jesteśmy prości, bo:

  • nie komunikujemy w sposób wystarczająco zróżnicowany i czytelny emocji (kobietom),
  • ​ograniczamy się z reguły do komunikatów pochodzących od bodźców wzrokowych,
  • ograniczamy paletę reakcji emocjonalnych do tych, które według naszych przekonań są przynależne nam,
  • wolimy ograniczać swoją świadomość do takich sfer, które nas nie przytłaczają,
  • jeśli coś nas przytłacza, to oddalamy to, unieważniamy (np. ośmieszając), albo pomijamy,
  • lubimy te obszary, które kontrolujemy, albo takie które dają nam poczucie uczestniczenia w czymś większym, we wspólnocie, społeczeństwie,
  • najczęściej stosujemy bardzo oczywiste i spektakularne sposoby na rozładowanie emocji.

OK, a teraz, jeśli jesteś kobietą, spojrzyj na listę powyżej i zastanów się, czy któreś z tych modeli zachowań nie są także Twoje?

Zapraszam do komentowania poniżej!

W kolejnym wpisie pokuszę się o próbę odpowiedzi na pytanie skąd mogą się brać takie modele zachowań, jak przedstawione powyżej.

Do przeczytania!

Jeżeli jesteś jak ja, to pewnie co najmniej dziesiątki razy słyszałaś określenie “faceci są prości”. Nie lubię frazesów i nie lubię, gdy ktoś używa wyświechtanych określeń, żeby coś, kogoś lub siebie usprawiedliwić, albo co gorsza tłumaczyć. Dlatego powiedziałem sobie dość i postanowiłem tutaj “zczelendżować” takie i inne podobne opinie, sprowokować do zastanowienia się nad tym co oznaczają.